Od służby po górski szlak. Co wyróżnia odzież taktyczną M-Tac?

Kilka godzin w deszczu, długi marsz z plecakiem albo cały dzień w terenie szybko pokazują różnicę między ubraniem, które po prostu dobrze wygląda, a takim, które zostało zaprojektowane z myślą o ruchu i trudniejszych warunkach. Sztywny materiał zaczyna ograniczać, wilgotna odzież daje o sobie znać podczas postoju, a źle dobrane rękawice przeszkadzają przy najprostszych czynnościach. Rozwiązania wywodzące się ze świata militarnego już dawno wyszły poza poligon. Korzystają z nich funkcjonariusze i żołnierze, ale również osoby pracujące w terenie, survivalowcy, miłośnicy bushcraftu czy turyści. Jedną z marek łączących te światy jest M-Tac, który od 2014 roku rozwija odzież i wyposażenie taktyczne. Co sprawia, że ubrania o taktycznym rodowodzie znajdują zastosowanie w tak różnych warunkach?

M-Tac – marka, która wyrosła z konkretnych potrzeb

Historia M-Tac rozpoczęła się w Ukrainie w 2014 roku. Dziś marka ma własne zaplecze produkcyjne obejmujące trzy fabryki odzieżowe oraz dział projektowy odpowiedzialny za opracowywanie nowych modeli, ich testowanie i udoskonalanie. W odzieży przeznaczonej do intensywnego użytkowania liczą się materiał, krój i swoboda ruchów. Sam M-Tac nie zamyka przy tym swoich produktów w jednym środowisku. W ofercie marki funkcjonują linie Tactical, Military, Outdoor, Urban i Sport.

Nie tylko rip-stop. Co daje odpowiedni materiał?

Odzież taktyczna często kojarzy się z określoną kolorystyką i dużą liczbą kieszeni. Tymczasem znacznie ciekawsze jest to, czego na pierwszy rzut oka nie widać.
Dobrym przykładem jest rip-stop. W strukturę tkaniny wplatane są mocniejsze włókna tworzące charakterystyczną kratkę, która ma ograniczać dalsze rozchodzenie się rozdarcia.
M-Tac wykorzystuje rip-stop między innymi w czapkach Flex. Lekka tkanina została w nich połączona z otworami wentylacyjnymi i teflonowym wykończeniem chroniącym przed wodą i zabrudzeniami.
W produktach marki pojawiają się również materiały takie jak Cordura, Coolmax czy Polartec. Każdy ma inne właściwości, dlatego ważniejszy od samej nazwy jest sposób, w jaki sprawdza się w konkretnym zastosowaniu.
Modus od lat zajmuje się produkcją umundurowania, dlatego dobrze wie, jak duże znaczenie przy intensywnym użytkowaniu mają materiał, konstrukcja i jakość wykonania.

Nie ma jednego ubrania na każde warunki

To, co sprawdzi się podczas chłodnego postoju, niekoniecznie będzie dobrym wyborem podczas intensywnego marszu. Zamiast szukać jednego ubrania „do wszystkiego”, lepiej dobierać kolejne warstwy do temperatury i rodzaju aktywności.
Przydają się też elementy, które można wykorzystać na kilka sposobów. Długi komin z mikropolaru M-Tac może służyć jako osłona szyi i twarzy, balaklawa, czapka lub opaska, a przy tym nie zajmuje wiele miejsca w plecaku. Przy zmiennej pogodzie taki drobiazg potrafi być bardziej użyteczny niż kolejna gruba warstwa. Można go szybko schować, założyć podczas postoju albo wykorzystać, gdy zaczyna wiać. Ma zastosowanie m.in. podczas trekkingu, survivalu i aktywności outdoorowych. Innych właściwości potrzebujemy podczas marszu, innych na postoju, a jeszcze innych przy częstym kontakcie z gałęziami czy wyposażeniem. Dlatego odzież taktyczna znajduje dziś zastosowanie znacznie szerzej niż tylko w służbach mundurowych.

Rękawice – mały element, który łatwo źle dobrać

O rękawicach łatwo zapomnieć, dopóki nie trzeba przez kilka godzin pracować sprzętem, poruszać się przez zarośla albo wykonywać precyzyjnych czynności w chłodzie. Dobre rękawice taktyczne nie powinny tylko osłaniać dłoni. Ważne są dopasowanie, swoboda pracy palców oraz konstrukcja miejsc najbardziej narażonych na kontakt ze sprzętem czy podłożem. Te cechy przydają się nie tylko podczas służby. Równie ważne mogą być przy pracy terenowej, treningu, biwaku czy wymagającej wyprawie.

Dlaczego odzież taktyczna wyszła poza świat munduru?

Turysta nie potrzebuje munduru, a osoba jadąca na biwak nie musi wyglądać jak uczestnik szkolenia taktycznego. Może jednak potrzebować ubrania odpornego na intensywne użytkowanie, wygodnego w ruchu i dobranego do zmiennych warunków. Określenie „taktyczna” nie musi więc mówić, kto powinien nosić daną odzież. Ważniejsze jest to, czy jej cechy odpowiadają potrzebom konkretnej osoby i planowanej aktywności. M-Tac dobrze pokazuje, jak produkty o militarnym rodowodzie mogą znaleźć zastosowanie także na szlaku, podczas biwaku czy zwykłego dnia spędzonego w terenie. Jeśli właśnie takich cech szukasz w ubraniu, warto przyjrzeć się bliżej odzieży M-Tac dostępnej w ofercie Modusa.

Bibliografia
1. M-Tac, „O marce” – historia marki, informacje o zapleczu produkcyjnym i dziale projektowym.
2. M-Tac, materiały produktowe i informacje o liniach Tactical, Military, Outdoor, Urban i Sport.
3. M-Tac, „Czapka z daszkiem Flex Rip-Stop” – informacje o tkaninie rip-stop, wentylacji i wykończeniu teflonowym.
4. Modus, „Długi komin termiczny z mikropolaru czarny” – specyfikacja i zastosowanie produktu.

Inne praktyczne porady dla kupujących: